Odeszła Ewa Głowacka…

 
Ewa Głowacka jako Giselle fot. L. Myszkowski

 

Odeszła jedna z najwybitniejszych artystek baletu polskiego.

Nie ma wśród nas EWY  GŁOWACKIEJ…

            Ta strata uderza bardzo mocno w społeczność warszawskiej szkoły baletowej, której była absolwentką, a po zakończeniu kariery scenicznej, dzieliła się swoimi umiejętnościami i ogromnym doświadczeniem scenicznym z  młodszymi kolegami.

            Karierę sceniczną rozpoczęła już szkole, występując jako Julia w opero-balecie Bernadetty Matuszczak w choreografii Marty Bochenek i reżyserii Adama Hanuszkiewicza , a później w roli Gołębia w Beniowskim Słowackiego na scenie Teatru Narodowego.

            Po ukończeniu szkoły w 1972 roku rozpoczęła pracę na scenie warszawskiego Teatru Wielkiego, któremu pozostała wierna przez wiele lat swojej kariery artystycznej.

            Już w 1977 r.  została pierwszą solistką baletu tego teatru, tańcząc w wielu baletach i kreując niezapomniane postacie w spektaklach klasycznych:  Giselle, Sylfida, Odetta-Odylia, Maria Taglioni, Aurora i Wróżka Bzu, Królowa Driad, Królowa Śniegu i wiele innych. Była tancerką o wybitnie klasycznym emploi, ale sukcesy odnosiła również w baletach neoklasycznych takich jak np.: Suite en blanc Lifara, Miłość i ból, i świat, i marzenie Neumeiera, Wariacje „Don Juana” Béjarta czy  III Symfonia Krzysztofa Pastora.

            W baletach współczesnych choreografów tworzyła postacie nasycone dramatyzmem i wymagające szerokiej gamy środków aktorskich. Pamiętamy Jej wielkie role : Anny w balecie Stanisław i Anna Oświecimowie Witolda Grucy, Aili w Księżycowym reniferze Birgit Cullberg, tytułowa Carmen Walentina Jelizariewa, Niny w Maskaradzie Witolda Grucy, Kobiety w Ostinatio determinare, Elizy w Nienasyceniu, Muzy w Le caprice du sort Zofii Rudnickiej, Pani T. w Grach i Głosu IV w Dies irae Emila Wesołowskiego i wiele innych.

            Jako stypendystka nowojorskiej Fundacji Kościuszkowskiej doskonaliła umiejętności taneczne w American Ballet Theatre i School of American Ballet .

            Była laureatką  międzynarodowych konkursów baletowych: w Moskwie, w Warnie, w Osace. W 1979 r.  otrzymała Grand Prix III Ogólnopolskiego Konkursu Tańca w Gdańsku.

            Po zakończeniu kariery scenicznej podjęła pracę jako pedagog-korepetytor,  współpracując  gościnnie z Polskim Baletem Narodowym, Operą Nova w Bydgoszczy i Operą na Zamku w Szczecinie.

            Dogłębna znajomość klasycznego repertuaru baletowego sprawiła, że EWA GŁOWACKA współpracowała w realizacji baletów: Dziadek do orzechów (Opera na Zamku w Szczecinie) i Śpiąca królewna (Opera Nova w Bydgoszczy) czy tradycyjna wersja baletu Giselle (Opera Wrocławska).

            Była wielokrotnie przewodniczącą jury i jurorką: Ogólnopolskiego Konkursu Tańca w Gdańsku,  Ogólnopolskiego Konkursu Baletowego Najmłodszych Tancerzy oraz Międzynarodowego Konkursu Baletowego „Złote Pointy”.

            Niezwykle zaangażowana w rozwój artystyczny młodych adeptów sztuki baletowej zawsze chętnie dzieliła się z nimi swoim ogromnym doświadczeniem scenicznym, przygotowując do występów w czasie koncertów i konkursów baletowych i przekazując tajniki nie tylko rzemiosła, ale piękna i uduchowienia w tańcu. Szczególnie wiele zawdzięczają JEJ uczniowie macierzystej szkoły, którymi opiekowała się zawsze z ogromnym zaangażowaniem zarówno na szkolnej sali baletowej  jak i później, kiedy podejmowali pracę na scenach teatralnych. Była człowiekiem wielkiego serca, niespotykanej dobroci i wyrozumiałości, prawdziwej życzliwości i zainteresowania, okazywanych na każdym kroku innym ludziom.

            EWA GŁOWACKA została uhonorowana między innymi nagrodą Godzina Orfeusza (1975), Złotym Krzyżem Zasługi (1983), Nagrodą Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego I stopnia za osiągnięcia artystyczne, a szczególnie za rolę tytułową w balecie La Sylphide w Teatrze Wielkim (1985), Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia (1985), Medalem Niżyńskiego i statuetką Terpsychory (2001) za całokształt osiągnięć artystycznych oraz Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis” (2005).

            Będziemy JĄ pamiętali nie tylko z wielkich kreacji baletowych, ale z codziennej pracy pedagogicznej, wielkiej wrażliwości i kultury bycia, umiejętności przekazywania walorów artystycznych sztuki baletowej młodszym kolegom.

            Będziemy pamiętali EWĘ GŁOWACKĄ kiedy wiodła poloneza razem z ŁUKASZEM GRUZIELEM, wprowadzając na scenę Teatru Wielkiego wszystkich uczniów naszej Szkoły, aby inaugurować uroczystości Jubileuszu 50-lecia powojennej działalności warszawskiej szkoły baletowej…

Odejście tej  Wybitnej Artystki baletu polskiego stanowi dla społeczności warszawskiej szkoły baletowej niepowetowaną stratę…